Muzeum Historii Polski Ilustrowany Kuryer Wojenny
Dzisiaj jest 22 czerwca 1926 roku Cena: 2 Mk Imieniny: Pauliny, Sabiny, Tomasza
Redakcja: Muzeum Historii Polski w Warszawie, ul. Senatorska 35, 00-099 Warszawa, email: info@muzhp.pl

Tu jesteś: Strona główna » Front » Kontrofenzywa w wielkim stylu pod dowództwem Naczelnego Wodza

Kontrofenzywa w wielkim stylu pod dowództwem Naczelnego Wodza

Bolszewicy rozpoczęli paniczny odwrót. - Nieprzyjaciel otoczony między Maciejowicami a Garwolinem. - Wojska polskie prą zwycięsko naprzód.

 

            Warszawa (PAT). Komunikat sztabu generalnego wojsk polskich z dnia 16bm:

            Front połnocny: Zapoczątkowana przez generała Sikorskiego kontrakcya naszej armii północnej pomimo nader trudnych warunków rozwija się w dalszym ciągu nader pomyślnie. Nie bacząc na ciężkie straty i zacięty opór przeciwnika, który przeciwstawił naszym siłom w tym rejonie aż dziewięć dywizyi, oddziały armii północnej na całej linii posuwają się naprzód.

            Dnia 16 bm. odzyskano po ciężkich walkach Ciechanów.

             Nieprzyjaciel w poszczególnych punktach rozpoczął już gorączkowy odwrót.

            Lotnicy nasi, których współdziałanie daje świetne rezultaty, ostrzeliwują cofające się kolumny przeciwnika, potęgując ich popłoch. Liczba jeńców znaczna.

            Rezultaty te dają się juz odczuwać nader dodatnio w armii naszej, broniącej stolicy, gdyż nacisk od północy w kierunku na Zegrze i Dembo osłabł znacznie.

            Gwałtowne walki natomiast miały miejsce w ciągu całego dnia 15 i 16 bm. w rejonie Radzymina oraz na odcinku południowym przyczółka, bronionym przez dzielne wojska poznańskie. Oddziały nasze, prowadzone pod Radzyminem osobiście przez generałów Rządkowskiego i Żeligowskiego, oraz pułkownika Burgharda, parokrotnie przechodziły do walki wręcz, paraliżując całkowicie ataki nieprzyjaciela. W rezultacie nie tylko zdołano utrzymać w całości nakazaną linię obronną, lecz w poszczególnych punktach samorzudnie posunięto się nawet naprzód, zdobyto znaczniejszą liczbę jeńców i ujęto dowódcę brygady oraz komisarza bolszewickiego.

            Ze szczególnym uznaniem należy podkreślić bohaterską śmierć X kapelana Ignacego Skorupki z VIII-mej dywizyi piechoty, który w stule i z krzyżem w ręku przodował atakującym oddziałom.

            Front środkowy: W dniu 16 bm. armie frontu środkowego rozpoczęły kontroefenzywę w większym stylu pod bezpośrednim kierownictwem Naczelnego Wodza.

            Po gwałtownym marszu ponad 40 kilometrów z linii Wieprza już w południe oddziały 14 dywizyi osiągnęły Garwolin osaczając w ten sposób nieprzyjaciela, który pod Maciejowicami próbował przeprawić się przez Wisłę. Zdobycz już dotychczas znaczna.

            Prawe skrzydło IV armii przełamując opór nieprzyjaciela pod Kockiem zdobyło jedno działo, 14 karabinów maszynowych i około 200 jeńców.

            Armie postępują w walkach szybko naprzód.

            Front południowy: Celem wyrzucenia oddziałów nieprzyjacielskich, które pod Sokalem i między Kamionką Strumiłową a Buskiem przeszły na lewy brzeg Bugu, zarządzono kontrakcyę. Na północ od Złoczowa, Zborowa i wzdłuż Strypy odparto lokalne ataki nieprzyjacielskie.

            Naczelne dowództwo wojsk polskich, sztab generalny.

 *

            Ruch naszych wojsk kierowany od południa na Garwoli uderza w lewy flank otaczających Warszawę wojsk czerwonych i jako następstwo może za sobą pociągnąć zwinięcie całego frontu warszawskiego. Równocześnie grupa gen. Sikorskiego, zajmując Ciechanów, usiłuje przeciąć linię kolejową Mława - Warszawa i postępuje w kierunku Łomża – Białystok, zagrażając w ten sposób rosyjskim liniom odwrotowym. Skoordynowanie ruchów naszych obu grup może zmusić armię czerwoną do zupełnego odwrotu na całej linii, gdyż ujmuje ją jak gdyby w kleszcze.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18 sierpnia 1920 r.

 


Archiwum: