Muzeum Historii Polski Ilustrowany Kuryer Wojenny
Dzisiaj jest 23 października 1926 roku Cena: 2 Mk Imieniny: Edwarda, Marleny, Seweryna
Redakcja: Muzeum Historii Polski w Warszawie, ul. Senatorska 35, 00-099 Warszawa, email: info@muzhp.pl

Tu jesteś: Strona główna » Polityka » Europa w obliczu nowego groźnego niebezpieczeństwa

Europa w obliczu nowego groźnego niebezpieczeństwa

Kraków, 9 sierpnia

(Arp) Nad Europą zawisły znowu złowieszcze chmury, grożące burzą.

     Genezy obecnego naprężenia należy szukać w stanie niezadowolenia wielu narodów z traktatu wersalskiego i coraz bardziej rosnącej ekspanzywnej zaborczości rosyjskiego bolszewizmu. Osią dzisiejszej sytuacji jest stosunek państw koalicyi do rządu sowietów i ściśle z nim związana kwestya polska.

      Postępowanie koalicyi z bolszewikami było w ostatnich miesiącach na ogół nie bardzo jednolite. O ile Francya zajmowała stanowisko nieprzejednane i wrogie, o tyle Anglia z Lloydem Georgem na czele starał a się  nawiązac stosunki z bolszewią, początkowo co prawda tylko handlowe, podczas gdy Włochy trzymały się na uboczu . Ostanie jednak wypadki na froncie polskim i nieproporcyonalne do ich faktycznej wartości rosnąca pewność i zaborczość sowieckiej Rosyi doprowadziły do ujednostajnienia wytycznej linii polityki anglo – francuskiej. I coraz bardziej staje się widocznem, że:

Rosya sowiecka przeliczyła się.

       Bo oto na pogróżki Kamieniewa wywołania światowej rewolucji islamu i ataku na Indye odpowiada Lloyd Georg zarządzeniami natury militarnej, które niedwuznacznie wskazują, że stoimy w przededniu zerwania Anglii z Rosyą sowiecką.

     Równocześnie na Węgrzech z przyjściem nowego rządu do steru wzmaga się wpływ francuski dążący do rzucenia Węgier i Rumunii na Rosyę.

     Bolszewizująca prasa wiedeńska z „Arbeit Zeitung” na czele bije na trwogę, twierdząc, że miedzy Węgrami a Francyą została zawarta już konwency wojskowa, na co wskazuje mowa premiera węgierskiego Telekiego w parlamencie z dnia 5 sierpnia.

     Stosownie do tej umowy powiększają Węgry swoją armię i utrzymują ją w pełnem bojowem pogotowiu, aby w danym momencie według planu marszałka Focha opracowanego do szczegółów ruszyć na pomoc Polsce.

      Jednocześnie prawie Lloyd Georg zarządał kategorycznie od rzadu sowieckiego zaprzestania działań wojennych i zawarcia  z Polską zawieszenia broni z terminem do poniedziałku. W razie niezastosowania się Rosyi do tych żądań zawiadomi Lloyd Georg Izbę Gmin o środkach jakie należy przedsięwziąć przeciw sowietom.

    Niemcy oświadczają, że zdecydowane są bronić energicznie swojej neutralności i grożą generalnym strajkiem kolejowym na wypadek przemarszu wojsk francuskich.

    Plan francuski atoli przewidział i tę ewentualność i marszałek Foch zdecydowany jest

          obsadzić wojskiem główne linie przemarszu transportów wojskowych.

   Prasa wiedeńska zaznacza z przerażeniem, że chociaż na zabezpieczenie linii etapowych potrzeba około pół milion ludzi, to jednak Francya łącznie z Węgrami ma do dyspozycji 1,000.000 żołnierzy, tak ,że 5 do 6 korpusów, tj. 300- 400 tysięcy może użyć do ofensywy na polskim froncie!

     Ponieważ zaś ruch prawego skrzydła czerwonej armii zagraża odcięciem połączenia Polski z Bałtykiem, przeto i Anglicy

            Będą zmuszeni do przemarszu przez Niemcy.

W stanowisku Niemiec należy szukać też przyczyny angielskiej i francuskiej decyzyj.

    Rosya sowiecka bowiem mimo chwilowych sukcesów jest tak wyczerpana, że poważnego niebezpieczeństwa dla ententy, zwłaszcza zaś dla Wielkiej Brytanii, nie może przedstawiać.

     Inaczej się jednak sprawa przedstawi, jeżeli Rosya połączy się z Niemcami.

   Niemcy bowiem skrępowane i ubezwładnione traktem wersalskim, nie mogą pogodzić się z utratą swego światowego stanowiska i za wszelką cenę starają się odzyskać swoje położenie.

   Niemieccy mężowie stanu i sztab generalny zdają sobie doskonale sprawę, że jedyna sposobność ku temu nadarza się obecnie. Stoimy więc może podobnie, jak w lipcu i sierpniu 1914 r. u progu wielkich wypadków. Dlatego energiczne stanowisko Anglii i Francyi należy rozpatrywać jako środek zapobiegawczy wybuchowi ogólnej zawieruchy.

    Dzisiaj już zachodnia Europa zrozumiała, że jeśli ma nastąpić era pokojowej odbudowy i reform społecznych, jeśli traktaty nie mają się stać świstkami papieru, to Rosya sowiecka musi zostać odrzucona na wschód a

                                           Polska musi otrzymać pomoc.

 

„Ilustrowany Kurier Codzienny”, 11 sierpnia 1920 r.


Archiwum: