Muzeum Historii Polski Ilustrowany Kuryer Wojenny
Dzisiaj jest 23 października 1926 roku Cena: 2 Mk Imieniny: Edwarda, Marleny, Seweryna
Redakcja: Muzeum Historii Polski w Warszawie, ul. Senatorska 35, 00-099 Warszawa, email: info@muzhp.pl

Tu jesteś: Strona główna » Społeczeństwo » Samoobrona i strajk na Śląsku Górnym

Samoobrona i strajk na Śląsku Górnym

Bytom 21 sierpnia

 

            (PAT.) Polski ruch samoobrony na Górnym Śląsku rozszerza się coraz bardziej. Z powiatu katowickiego, którego prawie wszystkie gminy znajdują się w rękach polskich, ruch ten rozprzestrzenia się na powiaty bytomski, pszczyński, tarnogórski, żabrzski i rybnicki, Gminy w pasie granicznym od Radsionkowa w powiecie tarnogórskim, aż do południowego kąta powiatu pszczyńskiego koło Oświęcimia, znajdują się w rękach polskich. Ruch ten nie ma stanowczo charakteru, powstania przeciw obecnym władzom koalicyjnym na Górnym Śląsku; ma on jedynie na celu obronę ludności przed mordami Niemców, który tak dotkliwie dał się we znaki Polakom w Katowicach, a któreby licząc na pobłażliwość władz koalicyjnych – na pewno nastąpiły i w innych miejscowościach. Działalność samoobrony rozpoczęła się wszędzie od rozbrojenia albo wyparcia Sicherheitswehry. Na miejsce jej tworzą Polacy straż obywatelską z miejscowej ludności, która czuwa nad porządkiem i bezpieczeństwem.

            Od dnia 20 b.m. trwa na Górnym Śląsku strajk górników polskich. Większość kopalń jest nieczynna robotnicy polscy żądają od władz koalicyjnych zadośćuczynienia za niemieckie gwałty katowickie, przede wszystkim zaś usunięcia natychmiastowego Sicherheitswehry. Wynik prowadzonych w tym kierunku pertraktacyj nie jest znany. Stosunek władz koalicyjnych do okolic, opanowanych przez Polaków, zaznaczył się dotąd w ten sposób, że tam, gdzie panuje spokój. Wojska koalicyjne nie wkroczyły. Jedynie w Hucie Laury, gdzie przyszło do zaburzeń przeciwko ludności niemieckiej, wojska francuskie wkroczyło i przywróciły Sicherheitswehr. Sytuacya przedstawia się tam w ten sposób, że w środku miasta pilnuje porządku policya niemiecka i francuska, zaś na peryferyi stoją posterunki polskie, które kontrolują przechodniów. Na interwencyę komendanta francuskiego Niemcy wydali dwóch jeńców Polaków: posła Sosińskiego i p. Morgałę, Polacy zaś dwóch uwięzionych Sicherheitswehrzystów.

 

Czas, 24 sierpnia 1920 r.


Archiwum: